Dofinansowanie na termomodernizację może realnie skrócić czas zwrotu inwestycji, ale dobrze przygotowany wniosek wymaga wcześniejszego zebrania danych technicznych i finansowych.
Największy błąd inwestorów to zaczynanie od formularzy, a nie od zakresu prac i potwierdzenia stanu budynku.
Od czego zacząć
Najpierw ustal, jakie elementy budynku generują największe straty energii. W praktyce warto rozpocząć od:
- przeglądu aktualnego stanu izolacji,
- określenia priorytetów (np. poddasze, stropodach, ściany),
- wstępnej wyceny zakresu robót,
- planu kolejności prac.
Jeśli masz wątpliwości, dobrym punktem startu jest termowizja, która pomaga wskazać najważniejsze miejsca do poprawy.
Jakie informacje zwykle są potrzebne do wniosku
W zależności od programu zakres dokumentów może się różnić, ale najczęściej potrzebujesz:
- danych właściciela i nieruchomości,
- opisu stanu obecnego budynku,
- zakresu planowanych prac,
- orientacyjnego kosztorysu,
- harmonogramu realizacji.
Im lepiej przygotujesz zakres robót, tym łatwiej unikniesz poprawek i opóźnień na etapie formalnym.
Jak zaplanować prace, żeby miały sens finansowy
Najczęściej opłaca się rozpocząć od przegród z największym udziałem strat ciepła. W wielu domach będą to:
Dopiero po określeniu tego zakresu warto finalizować dokumenty pod konkretny program.
Najczęstsze błędy we wnioskach
- zbyt ogólny opis planowanych robót,
- brak spójności między opisem prac a kosztorysem,
- nieuwzględnienie etapowania inwestycji,
- rozpoczynanie prac bez potwierdzenia zasad danego programu.
Praktycznie: jeśli planujesz realizację etapami, opisz to od razu i trzymaj spójną logikę kosztów oraz terminów.
Podsumowanie
Dofinansowanie jest najskuteczniejsze wtedy, gdy masz dobrze określony zakres prac i realistyczną wycenę.
Jeśli chcesz przygotować się do inwestycji od strony technicznej i kosztowej, przejdź do kontaktu i opisz budynek oraz planowany zakres termomodernizacji.
